GRA SYSTEMEM ZWIĘKSZA
SZANSE WYGRANEJ
Witaj,
Czy kiedykolwiek
próbowałeś się zastanowić dlaczego gra
zgodnie z systemem transakcyjnym zwiększa szanse wygranej? Jeśli Twoja
odpowiedź brzmi NIE, to nic nie szkodzi, bo tak naprawdę większość z nas chyba tego
nie robiła. Po prostu utarło się z książek, czasopism TV i internetu, że dobry
trader trzyma się zasad systemu i nigdy ich nie łamie – i dobrze że się
tak utarło, bo to prawda:-)
Co tak naprawdę
daje nam granie systemem transakcyjnym:
- zwiększa nasze szanse na wygraną, wyszukując odpowiednich miejsc do wejścia i wyjścia,
- poczucie panowania nad sytuacją, czyli komfort psychiczny,
- możliwość porównania wszystkich zagrań archiwalnych, ponieważ są one ustandaryzowane,
- możliwość oszacowania przyszłych zysków oraz serii strat,
- oszczędność czasu, ponieważ nie musimy non-stop siedzieć przed komputerem,
- łatwość podjęcia decyzji o zajęciu pozycji - nie musimy się zastanawiać.
Ok, wszystko
wygląda logicznie, jednak przydałoby się porównanie dwóch traderów, z których
jeden gra zgodnie z zasadami systemu
transakcyjnego, drugi zaś stosuje metodę „na czuja”. Aby przykład był
bardziej dosadny, posłużę się takim porównaniem:
gracz grający systemem
transakcyjnym - czyli kasyno i
gracz grający metodą „na czuja” - czyli klient
kasyna.
Idąc dalej tą drogą, możemy skupić się na ruletce francuskiej (z jednym
zerem na kole).
Na początku może
się wydawać że szanse obu są wyrównane, czyli tak jak na rynku – jeśli kupimy i
rynek idzie w górę – zarabiamy, jeśli spada – tracimy. W ruletce stawiając na
czarne zarabiamy kiedy wypadną i przegrywamy, kiedy wypadną czerwone. Zgadza
się; w obu przykładach zapomnieliśmy o pewnym koszcie. Na rynku będzie to
prowizja + spread + swap + poślizg, a w ruletce numer 0 pracujący dla kasyna. Spróbujmy
zatem opisać sytuację klienta i kasyna w dwóch scenariuszach:
- Scenariusz klienta kasyna.
Przynosi swoje pieniądze i nawet nie myśli o tym, że może je
stracić, bo gdyby tak myślał, to by nie przychodził do kasyna:-) Obstawia co
jakiś czas numery na stole: parzyste, kolory, cornery, streety, tuziny –
zakłada, że po prostu za którymś razem wygra i tyle. W sali cicho rozbrzmiewa
pozytywna muzyka, widać przepych, wygrywających i przegrywających oraz
pieniądze rzucane na stół na zamianę w żetony. Klient stoi już chwilę i
wyczekuje odpowiedniego momentu na obstawienie – przegrał już troszkę i
postanawia przyjąć jakąś metodę. Założył że będzie obstawiał tylko czerwone
i dopiero wtedy, gdy czarne wypadną min. 3 razy z rzędu – przecież kiedyś muszą
do cholery wypaść te czerwone. Poza tym za każdym razem gdy obstawi czerwone i
przegra, podwaja stawkę (10zł-20zł-40zł…), bo jak w końcu trafi, to odzyska
cały kapitał i zarobi dodatkowo 10zł. Trochę się stresuje, więc skorzystał z
darmowego drinka dla klientów kasyna. Zauważył, że czarne wypadły 3 razy z rzędu, więc
postawił 10zł na czerwone – koło staje i są czerwone – super! Znowu czeka,
czeka i obstawia czerwone, lecz wygrywa dopiero za 3 razem – super znowu się
udało, to banalne jak łatwo się tu wygrywa! Ucieszony postanowił nagrodzić się
kolejnym darmowym drinkiem. W tym momencie zauważył, że czarne wypadły 4 razy z
rzędu! Szybko obstawia czerwone, ale się nie udaje i to kilka razy:
- gra – 10zł w sumie stratne 10zł
- gra – 20zł w sumie stratne 30zł
- gra – 40zł w sumie stratne 70zł
- gra – 80zł w sumie stratne 150zł
- gra – 160zł w sumie stratne 310zł
Niestety zaczyna się stresować, ponieważ ubywa mu kapitału.
Jest zaskoczony całą sytuacją, bo przecież to niemożliwe, aby jeden kolor
wypadał tyle razy z rzędu. Postanawia kontynuować, ponieważ zabawa jest fajna,
a poza tym trochę się wyluzował ;-)
6. gra – 320zł w sumie stratne 630zł
Gracz zauważa cały paradoks swojego „systemu” – aby mieć szanse
wygrania 10zł i odzyskania całego włożonego kapitału, musi teraz zainwestować
640zł! Postanawia jednak być konsekwentnym do samego końca i się nie poddaje.
7. gra – 640zł w sumie…
Wtem odzywa się głos miłej krupierki.
krupierka: „Pan obstawiający czerwone, proszę zmniejszyć
limit do 600zł.”
Gracz: „Ale jak to, przecież muszę grać dalej?”
Krupierka: „Przykro mi, ale mamy limity na stole, których
nie można przekraczać” :-(
Po raz kolejny wypadają czarne i graczowi w ten sposób udało
się zaoszczędzić 640zł. Cieszy się i dziękuje krupierce – przecież dzięki niej
przegrał „tylko” 630zł, a nie 1270zł ;-)
Średnio zadowolony po chwili przegrywa resztę pieniędzy
stawiając na numer 0 :-(
- Scenariusz kasyna.
Kasyno zatrudnia wykwalifikowanych krupierów, umiejących dobrze
liczyć, poza tym całą grę kontroluje inspektor stołu. W kasynie są zasłonięte
okna i nigdzie nie ma zegarów, aby klienci stracili poczucie czasu. W tle gra
muzyka, często ze słowami: „Don’t give up!”, aby klient kontynuował grę. Głośno
są wybierane pieniądze z automatów, aby zdekoncentrować grających. Darmowe
drinki są serwowane po to, aby rozluźnić towarzystwo i dać poczucie tego, że
nawet jeśli coś się straciło, to coś się dostało – to co że 3 darmowe drinki
kosztowały mnie 1270zł ;-) Większość graczy skoncentrowana jest na stole z
numerami a nie na kole ruletki – tak jak większość traderów używa wskaźników
zamiast Price Action. Na obstawianie mamy ograniczony czas i krupier ma prawo
odmówić przyjęcia zakładu – coś w rodzaju odmowy zakupu po danej cenie,
ponieważ ta na rynku się zmieniła. Co jakiś czas krupierzy robią sobie przerwę
i zastępują ich nowi, ale kasyno jest otwarte niemal non-stop – gracz nie ma
zmiennika i jest zmęczony. No i oczywiście co jakiś czas wypada prowizja w postaci
0 :-)
Czy zauważyłeś
analogię pomiędzy rynkiem a kasynem?
Jeśli na Forex
grasz systemem transakcyjnym który znasz do perfekcji, to automatycznie
zwiększasz swoje szanse, ponieważ:
- np. grasz zgodnie z trendem – czyli idziesz z pędem większych inwestorów, a nie grasz przeciwko nim,
- dzięki systemowi potrafisz znaleźć odpowiednie miejsce do wejścia na rynek, a nie przypadkowe „na czuja”,
- możesz poniekąd panować nad sytuacją rynkową, ponieważ ustawiając SL z góry wiesz ile możesz stracić - masz komfort psychiczny i wiesz, że chronisz się (jak najlepiej możesz) przed bankructwem,
- jesteś w stanie wyciągnąć wnioski ze swoich historycznych zagrań, ponieważ wszystkie zagrywałeś tą samą metodą,
- nie przeraża Cię seria strat i nie rezygnujesz z systemu po kilku nieudanych wejściach, ponieważ wiesz jak system zachowywał się w przeszłości,
- nie musisz spędzać każdej chwili przed monitorem, ponieważ wiesz kiedy rynek szykuje się do wyrysowania odpowiedniego schematu.
„Każda zasada dobrego systemu, to jak atut w rękach kasyna i w dłuższym
terminie przynosi zyski”

Co prawda nie byłam nigdy w kasynie i nie wiele o tym wiem ale może coś w tym być skoro dobrzy gracze i kasyna w dłuższym terminie wychodzą na swoje. Fajne porównanie:)
OdpowiedzUsuńZgadza się, na pewno coś w tym jest. Można to nawet sklasyfikować w ten sposób: psychologia, statystyka i plan działania. Potem to już kwestia ile było transakcji lub zakręceń kołem - czyli czas "robi swoje" :-)
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuń193/5000
Nigdy nie byłem w kasynie. Ponieważ nie muszę tam iść. Świetnie się bawię na rynku Forex. Więc jeśli chcesz być dobrym inwestorem na rynku Forex, musisz odwiedzić: https://theforexsecret.com